Scarface
Zacznę może od banalnego stwierdzenia, iż od jakiegoś czasu(kilka ostatnich lat) twórcy gier wykorzystują w nich motywy filmowe. W kontynuacji mało oryginalnych przemyśleń można dodać, iż przeważnie są to produkty słabe.Firmy liczą porostu na darmową reklamę zapewnioną przez film nie przejmują sie, jakością gier. Nawet, jeśli mamy do czynienia z produkcją na zadowalającym poziomie zwykle odgrywamy porostu zdarzenia znane z filmu, co często skutecznie zabija zabawę. Naszczęście pracownicy Radical Entertainment tworząc grę "Scarface" zaprezentowali fabułę w oryginalnym ujęciu. Otóż na początku akcji ukazują nam alternatywne zakończenie zdarzeń z filmu. Tak, więc Tony przeżył zamach w swej posiadłości. Nadszarpnięta została natomiast jego reputacja oraz pozycja w gangsterskim świecie. Zadaniem gracza jest odmienić ten stan rzeczy. Zaczynamy, więc na samym dnie i powoli wykonując kolejne misje odzyskujemy wpływy w mieście mszcząc się równocześnie na wrogach. Mechanika rozgrywki jest podobna to znanej chociażby z gta lub mafii.Grafika prezentuje się ładnie, ale bez rewelacji. Fabuła mimo ciekawego początku szybko staje się nużąca, brakuje oryginalności a poszczególne misje różnią się tylko detalami. Reasumując wiec "Scarface" jest grą średnią. Jeśli jesteście fanami produkcji gangsterskich zapewni wam ona przyzwoitą rozrywke. W innym wypadku możecie sobie darować